by me
dzisiaj pierwsza pizza od bardzo dawna ;) kocham jeść ♥♥
wczorajszy dzień to była jakaś mega porażka. -.-” z resztą, ja nie wiem, co ja robię w tej szkole… XD dzisiaj trochę lepiej. 4 z pływania na plecach! ;O i wstążeczki… taaa źle robię a później rzucam bambusem po całej sali. Na angielskim śmiesznie

Amanda: We say that someone is pain in neck, do you have anything similar in polish?Boy 1(nie pamiętam kto xD) What does it mean?Amanda: Someone is enjoining.Boy 1: O! I think no. Fred: No! We have!Group: what?Fred: Wrzód na dupie.

Taaakkkk… Już widzę, jak zdajemy FCE w sesji letniej XD
I moja praca z Maciejem

Ja: Who let you finish university?Maciej: I have rich parents. Ja: Poor doctor. Maciej: O nie! To był cios poniżej pasa!Ja: Ciesz się, że nie bolało.

wiem. wredna jestem ;]
Teraz chemia… aaa!!! jest 20:25 a ja nawet nie zaczęłam…
Zrobić:1. Wyłączyć laptopa. 2. Podpiąć telefon do ładowarki, bo ciągle piszczy -.-” pain in neck3. Ogarnąć chemię. Zrobić sobie herbatkę. 4. Zapytać kogoś z 1”I” co było.5. Ogarnąć chemię. 6. Iść spać. ♥♥(priorytety mi się zmieniają… olewam wszystko… niedobrze… -.-”)
Maciejka! ♥♥♥♥ już niedługo ;)